Ludzie
Data utworzenia: 2010-06-27
Autostopem do Iranu i dalej
Karolina Sypniewska/fot. Olga Zmarzły
Zaczął się sezon wakacyjnych wojaży. I odwieczne pytanie: morze czy góry? A może coś bardziej egzotycznego? Może jak Karolina wybierzecie się autostopem do Azji?
Mówi się, że marzenia są po to, by je spełniać. I tak też zrobiła Karolina Sypniewska, która niedawno wróciła ze swojej podróży po świecie. Kierunek? - byle dalej!

Biblioteka na Osowej Górze. Wewnątrz pasjonaci podróżowania. Bardziej doświadczeni, początkujący. Ale każdy z błyskiem oku na myśl o spakowaniu plecaka i wyruszeniu przed siebie. Karolina pokazała zdjęcia, które wykonała podczas wyprawy. Okazuje się, że zwiedzać świat można nie mając wiele pieniędzy. Śpiąc u coach surferów (osób, które udostępniają swoje kanapy ludziom z całego świata, którzy są w podróży), jedząc z miejscowymi... Poznawać kulturę najbliżej jak się da, czyli wśród zwykłych ludzi, z dala od wielkomiejskiego zgiełku.

Wyprawa liczyła 81 380 kilometrów, 655 dni oraz 17 państw. Do Iranu droga pokonana autostopem. Szaleństwo? W żadnym wypadku! - Były może dwie sytuacje w całej podróży, które mogły się źle skończyć, ale nie skończyły na szczęście. Przeważnie nie czekałyśmy na transport dłużej jak 10-15 minut, wspominała Karolina. Na różnych etapach trasy towarzyszyły jej koleżanki.

Na fotografiach - uśmiechnięci ludzi, piękne pejzaże. I różnorodność. Co kraj, to obyczaj, jak mówi przysłowie. Podróżniczkę najbardziej zafascynowały Indie. Opowiadała o Kalkucie, rzece Ganges...
Jak się porozumiewała? Przeważnie na gesty. Ale angielski, hiszpański i rosyjski wiele ułatwił. Pomogły również zdjęcia rodziny, które pokazywała, by wzbudzić zaufanie. Rozdawane pocztówki Bydgoszczy, jej rodzinnego miasta, znajdziecie w najodleglejszym miejscu Ziemi. Może nawet i najwyższym, Karolina dotarła do Everest Base Camp, czyli na wysokość 5 364 m n.p.m., skąd startują wszystkie ekspedycje na szczyt Everestu.

Nie sposób przytoczyć wszystkich miejsc, które odwiedziła Karolina. Jest również wiele, które wciąż czekają. Na pytanie, gdzie się teraz wybiera, stwierdziła: - Jeśli mi kupisz bilet, to chociażby jutro do Indii! Poza tym - Afryka.

Slajdowisko zostało zorganizowane przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę w Bydgoszczy.

Zapraszamy na wernisaż fotografii z Australii i Oceanii, który już 11 września w Muzeum Fotografii przy Wyższej Szkole Gospodarki oraz na blog Karoliny: www.sypkarola.geoblog.pl.
Autor: Olga Zmarzły
Komentarze czytelników:
Autor: ciekawa
Dodano : 2010-06-29 19:52:25
tylko pozazdrościć Pani Karolinie... i pogratulować odwagi. Przydałyby się wskazówki finansowe, jak zorganizować taki wypad. Może autorka postarałaby się o jakiś wywiad?:))
Czekamy na Twój komentarz do artykułu.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot