W związku z planowanym podpisaniem przez Polskę ACTA w całym kraju odbędą się marsze przeciw tej ustawie. W Bydgoszczy odbędzie się w środę o 16.30, a zacznie od Placu Wolności.
Marsz w Bydgoszczy powstał z inicjatywy pani Hellen Szady-Borzyszkowskiej. Organizują go osoby prywatne (Hellen Szada-Borzyszkowska oraz Bartosz Bieliński), Kongres Nowej Prawicy, Ruch Poparcia Młodych oraz Młodzi Konserwatyści. W zawiadomieniu o planowanym zgromadzeniu dla Prezydenta Miasta Bydgoszczy wskazano trzech organizatorów: Ruch Poparcia Młodych (reprezentowany przez Mateusza Nesteroka), Kongres Nowej Prawicy (reprezentowany przez Piotra Najzera) oraz Młodzi Konserwatyści (reprezentowany przez Dawida Bukowińskiego). Poinformowane zostały media lokalne.
Marsz z Placu Wolności w kierunku Starego Rynku przez ulice Gdańską i Mostową wyrusza o 16.30 jednak już od 16.00 na Placu Wolności będą zbierane podpisy pod petycją na Placu Wolności. Podpisy będą zbierać organizatorzy w kamizelkach odblaskowych. W trakcie marszu rozdawane będą ulotki oraz wykrzykiwane hasła nawołujące do niepodpisywania ACTA przez polski rząd. Organizatorzy nawołują też do zachowania spokoju podczas manifestacji, oraz o nie odpowiadanie na żadne prowokacje gdyż, jak twierdzą:
Wśród tłumu mogą być policyjni prowokatorzy w cywilu, którzy będą chcieli wzbudzić agresję.
Link do akcji
tutaj
ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) jest międzynarodową umową, mającą w zamyśle chronić ,,własności intelektualne" i chronić prawa autorskie. Ustawa jest jednak bardzo kontrowersyjna. Nigdzie nie ma dokładnego określenia tych ,,własności", prace nad ustawą odbywały się ,,zamkniętymi drzwiami" (ujawnił je dopiero WikiLeaks) a brały w nich udział osoby nie wybrane do tego w demokratycznych wyborach. Do tego ustawa mówi o kontroli treści przesyłanych i pobieranych przez dostawcę Internetu. Narusza to wolność osobistą.
W związku z mającym nastąpić podpisaniem przez polski rząd ACTA 26 stycznia strony m.in. rządu, kancelarii premiera, kancelarii prezydenta czy ostatnio PSL-u, zostały zaatakowane przez grupę Anonymous. Rzecznik polskiego rządu tłumaczy to jednak dużym zainteresowaniem stronami o tej tematyce.