Sport
Data utworzenia: 2011-12-19
Akademicy rozstrzelani
Delecta nie dała szans AZS-owi Częstochowa, wygrywając 3:0 (25:23, 25:18, 25:10). Duży wkład w końcowy sukces miała świetna zagrywka, szczególnie ta wykonywana przez Wikę, Wronę i Antigę. Jeśli Jastrzębski Węgiel nie wygra swojego meczu, to bydgoszczanie utrzymają 4. miejsce po części rudny zasadniczej.
Set zaczął się od bardzo dobrej zagrywki Wiki, po której kontrę zakończył Konarski. Goście wyszli na prowadzenie (4:5) po przedarciu się przez Gierczyńskiego atakiem z drugiej linii przez potrójny blok i ataku Wiśniewskiego z przechodzącej piłki. Akademicy w pewnym momencie prowadzili nawet trzema punktami (8:11), jednak nie utrzymali tej przewagi zbyt długo, gdyż po ataku Konarskiego i pojedynczym bloku Antigi był remis (12:12). Po autowym ataku Wiki na drugą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy jednopunktowym prowadzeniu graczy z Częstochowy. Na prowadzenie bydgoszczanie wyszli dopiero kiedy najpierw piłkę na siatce przepchnął Masny, a potem zablokowany został Janeczek (20:19). Ostatni punkt w secie został zdobyty tak samo, jak pierwszy: kapitalnie zagrał Wika, rywale oddali piłkę za darmo a kontrę wykorzystał Konarski.

Początek drugiego seta był wyrównany, mimo m.in. asa serwisowego Wiki. Bydgoszczanie zaczęli zdobywać przewagę od stanu 6:6. Najpierw kunszt techniczny pokazał Antiga, kapitalnie kiwając za blok. Następnie Wrona zaatakował z przechodzącej piłki, a po przerwie technicznej Gierczyński zaatakował w aut. Chwilę później przyjmujący AZS-u poprawił się i zdobył punkt, jednak w odpowiedzi skutecznie atakowali Wika i Konarski. Po chwili dwa asy serwisowe z rzędu zanotował Wrona (13:7). Goście jednak się nie poddali i dzięki m.in. skutecznym atakom Murka i Wiśniewskiego, a także punktu bezpośrednio z zagrywki tego drugiego zmniejszyli stratę do jednego punktu (14:13). Trener Makowski, który wcześniej wziął czas, postanowił wprowadzić na boiska obchodzącego swoje 34. urodziny Michała Cervena, który zmienił Jurkiewicza. Następnie dwa punkty zdobył Wika. Szczególnie drugi atak zasługuje na szczególne uznanie, gdyż nasz przyjmujący po sytuacyjnej wystawie przedarł się z drugiej linii przez potrójny blok (16:13). Po przerwie technicznej punkt atakiem z przechodzącej piłki zdobył Cerven. Następnie rozgrywający świetny mecz Marcin Wika zanotował dwa punkty bezpośrednio z zagrywki. Dalej gra toczyła się praktycznie punkt za punkt a seta zakończył nieudanym atakiem Murek.
Początek seta to popis przede wszystkim Stephane'a Antigi. Francuz skończył pierwszy atak, a po ataku Konarskiego (2:1) wszedł w pole serwisowe, a z jego zagrywką goście nie mogli sobie poradzić. Najpierw piłka wpadła bezpośrednio w boisko, potem Wika wygrał walkę na siatce z Janeczkiem, a po czasie dla gości Gierczyński zaatakował w aut. Po dwóch udanych blokach pary Konarski - Wrona oraz po przejściu linii środkowej przez jednego z graczy AZS-u zawodnicy schodzili na przerwę techniczną (8:1). Po niej punkt zdobyli goście, ale Wrona odpowiedział kapitalny gwoździem. Do drugiej przerwy technicznej (16:8) gra toczyła się prawie punkt za punkt. Po niej skutecznie zaatakował Antiga, a potem zaliczył kolejnego asa serwisowego. Kolejne dwie akcje to znowu popis Francuza - najpierw zdobył punkt atakiem z drugiej linii a potem ponownie zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki. Wysokie prowadzenie zmalało, po kolejnym serwisie naszego przyjmującego, gdyż piłka wpadła w siatkę (19:9). Po złym ataku Murka na zagrywkę wszedł Wrona i skończyło się to kolejnym asem.

Dodatkowo akademicy byli już wyraźnie rozbici i nie potrafili sobie poradzić z zagrywką bydgoskiego środkowego, co poskutkowało blokami na Murku i Janeczku. Piłkę setową gracze Delecty mieli po kolejnym asie Wrony, jednak tym razem posłał on piłkę w siatkę. Mecz zakończył Kaczyński nieudaną zagrywką.
Po meczu powiedzieli:
Dawid Murek (kapitan AZS-u): Gratuluję Delekcie. Co można powiedzieć o tym meczu? W pierwszym secie nasza gra nie wyglądała źle. Chcieliśmy dzisiaj, zdobywając trzy punkty, podbudować się po ostatnim meczu (AZS przegrał z Politechniką Warszawa, mimo prowadzenia 2:0 i 24:19 - przyp. aut.). Delecta miała świetną zagrywkę. Ciężko powiedzieć coś więcej. Musimy się zastanowić nad naszą grą.
Wojciech Jurkiewicz (kapitan Delecty): Dziękuję za gratulacje. Myślę, że tak jak w Rzeszowie był pierwszy set. Tutaj na szczęście wygraliśmy, co pozwoliło nam uwierzyć w siebie i grać spokojniej. Było przyjemnie patrzeć na tę swobodę w naszej grze. Jesteśmy zadowoleni z zakończenia rundy.
Marek Kardos (trener AZS-u): Głównym elementem decydującym o porażce było przyjęcie. Zostaliśmy wystrzelani z boiska. Przez ten element nie potrafiliśmy nawiązać walki. To niestety jest ostatnio cecha tego zespołu, że jak zaczyna przegrywać, to wszystko siada i nie ma chęci do podniesienia się. Bydgoszcz była po prostu lepsza. Musimy zapomnieć o tym meczu i zacząć grać inaczej.

Piotra Makowski (trener Delecty): Zgadzam się z Markiem. Nie czuliśmy się zbyt pewnie po tym meczu, wiedzieliśmy że jeśli chcemy wygrać, to musimy poprawić wszystko co szwankowało w Rzeszowie. Chciałbym pogratulować Michałowi Dębcowi, który podniósł się po nieudanym meczu w Rzeszowie. Gratuluję również pozostałym chłopakom, którzy rozegrali świetny mecz. Co do Marcina Wika, to jest właśnie ta dyspozycja, na którą liczymy i mamy nadzieję, że ją utrzyma. Chciałbym jeszcze podkreślić, że Antti Siltala jest w bardzo dobrej formie i było blisko, aby to on zagrał w tym meczu. To zwycięstwo dedykujemy śp. panu Zdzisławowi Sosnowskiemu, mam nadzieję, że ten mecz mu się podobał.

MVP: Marcin Wika
Składy:
Delecta Bydgoszcz: Masny, Konarski (11 pkt.), Jurkiewicz (4), Wrona (14), Wika (16), Antiga (12), Dębiec (libero) oraz Cerven (1), Po ataku 39 po bloku 9, zagrywka 10, po błędach rywala 17
Tytan AZS Częstochowa: Drzyzga, Janeczek (15), Wiśniewski (5), Sobala (4), Murek (8), Gierczyński (2), Stańczak (libero) oraz Kamiński, Oczko (1), Kaczyński (2), Hunek, Po ataku 34, po bloku 2, zagrywka 1, po błędach rywala 13.
Autor: Artur Dylewski
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot Infolina 800