Są to słowa jednego z bohaterów filmu Nadzy Mike'a Leigh'a, którego projekcje odbędzie się dzisiaj w ramach Kinoteki. Z typowym dla siebie sposobem patrzenia i brutalnością reżyser odkrywa kolejne zakamarki ludzkiej natury.
Johnny, główny bohater, jest bezdomnym wędrowcem. Z powodu gwałtu, jakiego dokonał w Manchesterze uciekł do Londynu. Tam odnajduje dom swojej byłej dziewczyny uwodząc jej współlokatorkę. Podróżuje po mieście poznając różnych ludzi poznając przy tym ich życie oraz ich historię.
Nadzy są zdecydowanie dojrzalszym dziełem reżysera niż Życie jest słodkie. Film ten mówi o sprawach poważnych. Bohater wyznaje interesującą filozofię i cały czas próbuje zgłębiać swoja wiedzę na różne tematy. Kobiety traktowane są przez niego przedmiotowe i bez szacunku. Dzieło to przesycone jest seksem i brutalnością, ale jednocześnie może otworzyć oczy an pewne przyziemne sprawy, które bez takiego uwypuklenia stałyby się niewidoczne.
Moim zdaniem film jest bardzo dobry. Dialogi są rewelacyjnie napisane i pomimo długich, niekiedy, monologów słucha się ich z zaciekawieniem. Poruszone zostają tutaj kwestie różnych przepowiedni, religii, końca świata i filozofii bytu. Rozmowy na bardzo głębokie tematy przeprowadzane przez na pozór zwykłych ludzi.
Pomimo ciężkiej tematyki i szeregu postaci znajdujących się w naprawdę trudnych sytuacjach życiowych sarkazm głównego bohatera może wywołać uśmiech na twarzy.
Kolejny seans filmu w ramach Kinoteki- WSPÓŁLOKATORKI odbędzie się 20 stycznia w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bydgoszczy (Stary Rynek 24) o godz. 20.00.
Wstęp wolny.