Biznes
Data utworzenia: 2010-01-11
Komentarz gie³dowy: Udany pocz±tek roku
Byki za wszelk± cenê stara³y siê wprowadziæ na rynek atmosferê ,,efektu stycznia" i to zadanie wykona³y wzorowo.
Pierwszy tydzieñ nowego roku by³ dla inwestorów udany. W skali tygodnia wszystkie indeksy GPW wzros³y w podobnej skali od 2,2 proc. WIG20 do 2,5 proc. w przypadku mWIG40 oraz sWIG80. Tym samym nasz parkiet nie wyró¿ni³ siê ani pozytywnie, ani te¿ negatywnie na tle rynków bazowych. Mocniej zachowywa³y siê natomiast inne rynki naszego regionu. Wzrosty w Pradze i Budapeszcie wynios³y odpowiednio 3,6 proc. oraz 4,6 proc. Je¶li chodzi o Warszawê, to tygodniowy wzrost zapewni³a ju¿ pierwsza noworoczna sesja, w trakcie której WIG20 zyska³ na warto¶ci 2,3 proc. W kolejnych dniach byki trochê na si³ê próbowa³y zmierzyæ siê z okr±g³ym poziomem 2500 pkt., ale bez powodzenia.

Jak zawsze pocz±tek roku traktowany jest przez wielu inwestorów jako wskazówka na ca³y rok. Tradycyjnie zatem w licznych komentarzach zastanawiano siê czy bêdzie efekt stycznia i czy pocz±tkowe wzrosty nie przekszta³c± siê nastêpnie w korektê, która mog³aby doprowadziæ do radykalnej zmiany nastroju. Pod szczególn± obserwacj± by³ zatem amerykañski dolar, który po wyra¼nym umocnieniu w grudniu kontynuowa³ lekk± korektê. To wyra¼nie pomaga³o zwy¿kom cen na rynku surowcowym. Nastrój na rynkach akcji by³ wiêc równie¿ pozytywny, a emocji dostarcza³o oczekiwanie na kluczowy w ubieg³ym tygodniu miesiêczny raport z amerykañskiego rynku pracy publikowany w pi±tek. Nadzieje na pozytywne dane z rynku pracy rzeczywi¶cie by³e spore. Wprawdzie oficjalne prognozy mówi³y o niewielkim 20 tys. ubytku miejsc pracy, ale po cichu liczono, ¿e dane bêd± do tego stopnia dobre, ¿e poka¿± nawet niewielki wzrost liczby miejsc pracy w grudniu. Pod takie dane rynki gra³y przez ca³y tydzieñ, szczególnie podczas ostatniej sesji. Oficjalny raport okaza³ siê jednak znacznie s³abszy. Zamiast 20 tys. z amerykañskiej gospodarki uby³o 85 tys. miejsc pracy. Wprawdzie po koreksie danych za poprzedni miesi±c okaza³o siê, ¿e w listopadzie po raz pierwszy od wielu miesiêcy zanotowano minimalny wzrost. Ten fakt zosta³ jednak przyæmiony najnowszym raportem, który wskazuje, i¿ oczekiwany prze³om na rynku pracy wci±¿ pozostaje jeszcze melodi± przysz³o¶ci. Po takim s³abym raporcie reakcja rynków by³a oczywi¶cie do¶æ gwa³towna, ale jak to czêsto bywa krótkotrwa³a i przesadzona. Rynek amerykañski w ogóle nie przej±³ siê s³abym odczytem, w Europie za¶ sesje zakoñczy³ na poziomach sprzed publikacji danych.

W drugi tydzieñ i zarazem drug± dekadê stycznia wchodzimy wiêc w dobrych nastrojach. Obecnie uwaga inwestorów przenosiæ siê ju¿ bêdzie w kierunku amerykañskich spó³ek, bowiem ju¿ w tym tygodniu rozpoczyna siê sezon publikacji raportów kwartalnych. W poprzednich kwarta³ach by³ to okres, w którym triumfowa³y byki. Spó³ki nie mia³y bowiem wiêkszego problemu z pokazywaniem wyników powy¿ej od nisko ustawionych prognoz. Jest wielce prawdopodobne, ¿e tym razem bêdzie podobnie. Je¶li wiêc nic nadzwyczajnego siê nie wydarzy, to popyt dalej bêdzie mia³ szansê dominowaæ na warszawskim parkiecie, chocia¿ liczenie na du¿e wzrosty obarczone jest sporym ryzykiem.
Autor: Jacek Rze¼niczek G³ówny Analityk Secus Asset Management SA
Komentarze czytelników:
Ten artyku³ nie zosta³ jeszcze skomentowany lub komentarze oczekuj± na potwierdzenie przez moderatora.
Tre¶æ komentarza
Podpis