Fordon. Wydawałoby się, że to niepowtarzalna nazwa. Niestety tak nie jest. Jak się okazuje, mieszkańcy tej części Bydgoszczy dzielą ją razem z mieszkańcami Anglii.
Północno-wschodnia część Anglii, hrabstwo ceremonialne East Riding of Yorkshire. 13 kilometrów od miejscowości Scarborough, 16 od Bridlington. To miejsce, w którym mieści się malutka wioska. Co w niej takiego niezwykłego? Właściwie nic. Jednak fordoniacy powinni być z nią niejako związani. Otóż tę malutką wólkę łączy coś z bydgoskim osiedlem. Chodzi tu o nazwę, jaką jest oczywiście Fordon. Nazwa brytyjskiej miejscowości wywodzi się od słów In front of the hill, czyli przed pagórkiem.
Trudno porównać nasz i ten brytyjski Fordon. Ewidentnie różnią się powierzchnią (w tej kategorii zdecydowanie większy jest nasz) oraz zabudowaniem (i tu mamy przewagę). Porównywalne jest ukształtowanie terenu. I tu i tu można napawać się zielenią, przyrodą. Fordon mieszczący się w Anglii oraz mieszczący się w naszym mieście łączy także posiadanie zabytku. My możemy poszczycić się naszym wspaniałym kościołem św. Mikołaja, Anglicy kościołem św. Jakuba (St James' Church).
O naszym osiedlu możemy pisać i pisać. I tu jesteśmy lepsi. O drugim Fordonie niestety trudno więcej się dowiedzieć. Cóż, może kiedyś ktoś odwiedzi hrabstwo East Riding of Yorkshire i napisze więcej o tej mieścinie.