Ludzie
Data utworzenia: 2010-03-31
Ojciec Jan Góra zaprasza na Lednicę
o. Jan Góra/fot. Michał Zelek
Dzień zakończenia rekolekcji wielkopostnych w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa był okazją do zaproszenia wszystkich ludzi na spotkanie przy bramie rybie. Zapytaliśmy o kilka szczegółów.
InfoBydgoszcz: Dlaczego na najbliższym spotkaniu będzie mowa o kobiecie?
Jan Góra: Niektóre ruchy feministyczne walczą o kobiecość tak, jak gdyby nie znały tego, co reprezentuje Kościół i polska kultura. Ponad to chciałbym wychować młodzież przeciw wulgaryzacji kobiecości. Chcę ukazać piękno Kościoła, który jest kobietą i małżonką Chrystusa.

InfoBydgoszcz: Skąd na polach miód?
Jan Góra: Myślę, że bogactwa kobiecości nie jesteśmy w stanie dosłownie wyrazić. Geniusz bycia kobietą to dar i tajemnica. Kiedy pszczelarze małopolscy i tatrzańscy spytali, jak mogą się włączyć w organizację spotkania to powiedziałem, aby dali po kilka kropli miodu każdemu, a to wyrazi temat. Skoro miód jest symbolem Eucharystii to może być również symbolem kobiety - pewnej słodyczy, która dopełnia nasze życie. Kobiety, święte dziewice należące totalnie do Chrystusa, wdowy służące Bogu i innym ludziom, matki i siostry to jest skarb miłości. Jeśli ktoś jest tak tępy, że sprowadza kobietę do roli przedmiotu i fantoma seksualnego to jest naprawdę biedny i się męczy. My się tym jednak nie zajmujemy. Chcemy wychować młodzież, żeby tak nie traktowała niewiast. Dlatego oprócz miodu rozdamy książkę pani dr Wandy Półtawskiej "Eros et iuventus" (Eros i młodość). Jest to genialna pozycja edukacyjna, mówi o erotyce i młodości. Stawiamy na wychowanie młodzieży, a nie tresurę i wzbranianie czegokolwiek.

InfoBydgoszcz: Wspomina ojciec często, jak istotna jest Bydgoszcz dla dzieła, którym jest Lednica. Czy w czasie tego pobytu udało się coś załatwić?
Jan Góra: Udało się załatwić bardzo dużo. Chciałbym, żeby Bydgoszcz, jako zagłębie drukarskie pomogła mi wydrukowaniu tej książki. Ponadto w ostatnim dniu rekolekcji, które głosiłem w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa odwiedziliśmy siostry klauzurowe w zakonie przy ul. Gdańskiej i mam zapewnienie, że będą się modlić za Lednicę.

InfoBydgoszcz: W obecnych czasach każdy chce brać, a mało kto coś daje. Jak ojciec zgromadził wokół siebie taką rzeszę osób chcących pomagać i dających siebie?
Jan Góra: Myślę, że w każdym człowieku jest pragnienie dobra i służenia dobru. Trzeba to wyzwolić, a nie zablokować.

InfoBydgoszcz: Bóg zapłać za przybliżenie tematu tegorocznego spotkania. Do zobaczenia na Polach Lednickich.
Jan Góra: Zapraszam 5 czerwca. Zobaczymy się, bo zawsze stoję pod bramą i patrzę ludziom w oczy. To jest niezwykłe przeżycie i nikomu tego nie oddam. Do zobaczenia.
Autor: Michał Zelek
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot