W drugim przedsezonowym sparingu Zawisza Bydgoszcz na własnym stadionie pokonał grającego w niższej klasie rozgrywkowej słupskiego Gryfa 4:1.
Pierwsza połowa meczu zakończyła się remisem 1:1. Pierwszą bramkę w spotkaniu dla bydgoszczan strzelił Wojciech Okińczyc w 16 minucie. Trzy minuty przed przerwą wyrównał Marcin Pluta. Druga połowa była już popisem Zawiszy. Cztery minuty po przerwie strzał głową wspomnianego już Okińczyca dał prowadzenie gospodarzom. Kolejne bramki były tylko kwestią czasu. Swoje cegiełki do okazałej wygranej 4:1 dołożyli jeszcze Cezary Stefańczyk oraz Paweł Kanik. Kilka godzin później zmieniona jedenastka Zawiszy pokonała rywala zza miedzy, Chemika Bydgoszcz, również w stosunku 4:1.
Zwycięstwo nad słupszczanami, których wychowankiem jest Paweł Kryszałowicz, były reprezentant Polski grający w sezonie 1994-1995 w barwach Zawiszy, podobnie jak wygrana z Chemikiem mogą cieszyć. Jedynie cieszyć, gdyż nowy trener klubu ze stolicy Kujaw Maciej Murawski z pewnością zdaje sobie doskonale sprawę z trudności wyzwania, jakie stoi przed nim i jego piłkarzami w nowym sezonie. Kibice z pewnością nie przestali marzyć o awansie do pierwszej ligi. W poprzednim sezonie klub prowadzony przez Mariusza Kurasa (rekordzista pod względem liczby rozegranych spotkań w pierwszej i drugiej lidze - 430) stracił aż 9 punktów do drugiego miejsca w tabeli premiowanego upragnionym awansem do I ligi. Jesteśmy przekonani, że podopiecznych Macieja Murawskiego stać na więcej niż dotychczasowe osiągnięcia.
Przed bydgoszczanami do rozegrania zostały jeszcze dwie gry kontrolne. Już w najbliższą sobotę zmierzą się w Płocku z tamtejszą Wisłą, spadkowiczem z pierwszej ligi. Tydzień później zagrają przeciwko poznańskiej Warcie. Według informacji, jakie można znaleźć w oficjalnym serwisie bydgoskiego Zawiszy, miejsce jeszcze nie zostało ustalone. Wiadomo również, że w rundzie wstępnej Pucharu Polski bydgoszczanie zagrają 21 lipca w Szczecinie przeciwko tamtejszemu Hutnikowi. Sezon II ligi zainaugurują już na przełomie lipca i sierpnia wyjazdowej konfrontacji z Zagłębiem Sosnowiec.