Publicystyka
Data utworzenia: 2011-11-05
Słowa niepokorne czyli o słowackim (1)
Na Słowacji w piekarni kupisz tylko čerstvy chleb. A smarując go jahodovým dżemem, pamiętaj, że będzie smakował inaczej, niż się tego spodziewałeś. Może też stwierdzisz, że to chyba jakaś chyba, że ktoś Ci każe coś opakowat', kiedy zadajesz mu otázke.
Tym tekstem rozpoczynam serię mini-reportaży z mojego pobytu na Słowacji na studiach w ramach Erasmusa. Zapraszam!

Bliskość językowa i geograficzna, bryndzowe haluszki czy niesamowicie pyszne piwo i wino były powodem, dla którego wybrałam akurat Słowację. Nitra, w której studiuję leży około 100 km od Bratysławy. Co ciekawe, leży ona tym samym południku, co Bydgoszcz, czyli na 18°. Świetna baza wypadowa na wycieczki: w pobliżu Wiedeń, Budapeszt, trochę dalej Praga czy Kraków. O podróżach jednak może przy innej okazji.

Wydawać by się mogło, że będąc u naszych południowych sąsiadów nie będziemy potrzebowali rozmówek czy słownika. Cóż, skutočnost' jest jednak całkiem inna. Jest wiele sytuacji, kiedy nasza elastyczność językowa i chęć dogadania się niewiele pomogą. Co się wtedy przydaje? WYOBRAŹNIA!

Przykład. Robiąc zakupy możemy zostać spytani, czy chcemy tašku. Z czym to się może kojarzyć? Taszku, taszka, taszku, tasz... taszczenie! W kontekście całej masy rzeczy, jaką kupiliśmy, to może chodzić o coś do taszczenia, czyli niesienia, czyli... reklamówkę!

Kolejny: paneláky. Znajome słowo: panele. OK, idźmy więc dalej. Jak wyglądają? Są proste, równo przycięte, mają tworzyć całość i służyć latami. Czy tak samo nie jest z blokami na osiedlu? Ułożone jeden obok drugiego, każdy podobny do kolejnego.

Oczywiście na taką poniekąd zabawę w skojarzenia potrzeba czasu, ale gwarantuję Wam, że po miesiącu, dwóch pobytu na Słowacji, Wasze mozogy będą śmigać w zawrotnym tempie :). Naturalnie, że będziecie rozumieć więcej niż mówić (mówić= hovorit'), ale po jakimś czasie Wasza mieszanka polsko-słowacka zacznie być coraz bardziej zrozumiała.

Rzecz jasna, w słowackim jak i polskim istnieje wiele słów niepokornych, które wywołują niesamowity śmiech. Cóż, będąc w słowackim biurze nie sposób się nie roześmiać na widok tabliczki menažér odbytu (po polsku: menadżer sprzedaży), na reklamie: kúpa-predaj (zakup-sprzedaż). Czy na przykład na drzwiach toalety: porucha (awaria).

:)

Ahojcie!
Autor: Olga Zmarzły
Komentarze czytelników:
Autor: Barbara W.
Dodano : 2012-02-17 11:05:37
Co prawda ten artykuł został napisany już dawno, ale ja go przecztałam dopiero dziś. Bardzo mi się podobały i podobają skojarzenia językowe, szczególnie te które wywołują uśmich u nas ale też np. u Słowaków. Nie wiem czy pani Olaga, będzie jeszcze na ten temat pisać, chciałabym więcej takich przykładów. Artykuł mi się podoba jest krótki, ale tresciwy.
Czekamy na Twój komentarz do artykułu.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot Infolina 800