Język
Wrażenie budzi jego różnorodność. Nie mam oczywiście zamiaru pisać, jak sympatycznie moim zdaniem on brzmi (bo wliczając stan-świeżo-po udanym kolokwium z rosyjskiego, odarłbym ten artykuł z obiektywności), mowa raczej o języku filmowym - sposobie, w jaki
podaje się nam obraz. Jest tego cały wachlarz.
Pierwszego dnia uderzył
Palacz grający na oczekiwaniach smakoszy ambitnego kina. Jego poziom absurdu rośnie wraz ze spalanymi ciałami, więc po jakimś czasie żaden bohater nie mógł się czuć bezpieczny, niezależnie od miejsca, które zajmuje w napisach końcowych. Wtorkowa
Obojętność wprowadzała sceny rysowane albo inspirowane kinem niemym.
Dom wiatru z tego samego dnia, zwracał uwagę na wrażliwość jaką operator darzy człowieka oraz stan, w jakim się on znajduje.
Praktykowanie piękna przedstawiając sposób życia grupy aktorskiej, pominął przedstawienie ich podczas spektaklu, uwypuklając ich stany
przed i po pojawieniu się na scenie.
Gatunki
Filmy grane tego samego dnia, stanowią bloki lub ich części. I współgrają ze sobą wspaniale. W ten sposób toczącą się w zawrotnym tempie komedię
Praktykowanie piękna uzupełnił dramat
Żyła sobie baba przedstawiający losy chłopki z wichrowych czasów przed- i po- rewolucyjnej Rosji. Komiczny i poważny język pozostawały więc w równowadze.
Wnętrze
Seanse odbywają się w zaadoptowanej do tego celu sali koncertowej Mózgu. Spowity artystyczna otoczką klub wydaje się idealnym miejscem do sprawdzenia na swoich kubkach smakowych filmów, których nie w sposób odnaleźć na ekranach multipleksów.
Wciąż zapraszamy więc na Sputnik, który nad Bydgoszczą unosić się będzie jeszcze do 22-go stycznia (niedziela). Patrząc ukradkiem na publiczność w czasie filmu, dało się zobaczyć jeszcze parę wolnych miejsc.
ZAPOWIEDŹ I PROGRAM