Kolejny dzień Bydgoskiego Artystycznego Lata za nami. W piątek podczas festiwalu wystąpił znakomity polski zespół Voo Voo.
Voo Voo już od dwudziestu pięciu lat króluje na polskiej scenie. Dzięki połączeniu jazzu, folku oraz rocka gromadzi coraz więcej fanów. Ma ich, jak się okazało, również w naszym mieście.
Trzeciego lipca tuż przed godziną dwudziestą przed estradą znajdującą się na Rybim Rynku zgromadziło się wiele osób. Wszystko za sprawą granego tego wieczoru koncertu właśnie Voo Voo. Tuż po ósmej zespół wkroczył na scenę. Bydgoska publika powitała go gromkimi brawami. Aplauz utrzymywał się przez cały występ. Słuchacze znakomicie bawili się przy muzyce granej przez grupę. Świadczyło o tym przede wszystkim powtarzanie przez przybyłych dźwięków po Mateuszu Pospieszalskim czy taniec. Kapeli też nie było łatwo zejść ze sceny. Publiczność prosiła wciąż o bis.
Mimo tego, że liderem grupy jest wokalista i gitarzysta Wojciech Waglewski, na scenie dominował saksofonista oraz drugi wokalista Mateusz Pospieszalski (fot.). Swoim głosem oraz grą na instrumencie sprawił, że występ był jeszcze bardziej udany. Nie oznacza to, że Waglewski miał kłopoty z przewodzeniem. I on porywał publiczność. Piotr Żyżelewicz - perkusista oraz Karim Martusewicz - basista znacznie mniej wyróżniali się podczas koncertu.
Zobacz galerię zdjęć