Premier nie zareagował na list Marka Jurka w sprawie wycofania kandydatur do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej w swoim liście do Donalda Tuska napisał:
Deklarował się Pan jako zwolennik ,,obecnego kompromisu" w zakresie ochrony praw dzieci poczętych. Czy był to pogląd dla Pana wiążący?
Przypomnijmy, premier wystosował kandydaturę prof. Leszka Garlickiego, prof. Romana Wieruszewskiego i Marka Antoniego Nowickiego. Pierwszy z nich jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego wystąpił przeciw prawu o ochronie życia. Podobne stanowisko, jak pisze w swoim liście Marek Jurek, prezentują pozostali kandydaci. Prof. Wieruszewski twierdzi, że
polskie prawo antyaborcyjne jest zbyt restrykcyjne i w istocie sprzeczne z międzynarodowymi standardami w zakresie praw człowieka.
Autor listu wskazuje również na rozbieżność między deklaracjami a działaniami premiera w sprawie in vitro.
W związku z brakiem odpowiedzi zainicjowana została akcja Prawicy RP, polegająca na zbieraniu podpisów pod apelem do premiera. Wzywają w nim szefa rządu do pilnego odwołania rekomendacji obecnych kandydatów. Ich zdaniem bowiem
Naszego kraju w Trybunale Europejskim nie mogą reprezentować prawnicy przeciwni ochronie życia od poczęcia.
Treść całego apelu można odczytać na stronie
Prawicy Rzeczypospolitej. Można go tam również podpisać.