Wydarzenia
Data utworzenia: 2010-03-10
Rekolekcje dobieg³y koñca
o. Jan Góra/fot. Micha³ Zelek
Uroczysta msza ¶wiêta odprawiona przez ksiêdza biskupa Jana Tyrawê zakoñczy³a rekolekcje wielkopostne w parafii pw. Naj¶wiêtszego Serca Pana Jezusa.
Podsumowuj±c krótko, ojciec Jan Góra zrealizowa³ swój plan. Powiedzia³ o Chrystusie i przybli¿y³ go wiernym. Dzi¶ prezentujemy rozmowê przeprowadzon± po ostatniej mszy w cyklu parafialnym.

InfoBydgoszcz: S³yszeli¶my bardzo du¿o o Chrystusie. Sk±d w Ojcu taka wiara? Z modlitwy, eucharystii, a mo¿e jakiego¶ innego ¼ród³a?
Jan Góra: To jest z³o¿one zjawisko. Darem dla mnie jest wiara i Chrystus. Wielka energia p³ynie równie¿ od s³uchaczy. Przychodz± oni z wielkim zaufaniem i nadziej±, ¿e co¶ us³ysz±. To bardzo inspiruje i dodaje skrzyde³. Muszê siê bardzo staraæ, poniewa¿ o godzinie 9 s³uchaj± mnie osoby, które d¼wigaj± baga¿ swojego ¿ycia. Wieczornym konferencjom przys³uchuj± siê elity. Nie mo¿na tym ludziom wciskaæ ciemnoty. To s± ludzie powa¿ni. Dlatego cieszê siê z ich powa¿nego nastawienia i odbioru.

InfoBydgoszcz: Has³em przewodnim by³o, aby Chrystus by³ wszystkim we wszystkich. Jak siê nakarmiæ Bogiem?
Jan Góra: S± dwa sto³y - s³owa i chleba. Ludzie nie mog± byæ g³odni. Staram siê, a¿eby stó³ s³owa Bo¿ego i chleba by³y zawsze zastawione.

InfoBydgoszcz: Jak dzieliæ siê wiar± w¶ród innych?
Jan Góra: My¶lê, ¿e musi nast±piæ inicjatywa mi³o¶ci. Agresja tego ¶wiata dowodzi, ¿e on potrzebuje mi³o¶ci. Cz³owiek, który ma ¶wiadomo¶æ, ¿e jest kochany, nie jest agresywny. Je¿eli ludzie s± drapie¿ni, to dlatego, ¿e wo³aj± o mi³o¶æ. Ko¶ció³ mo¿e im tê mi³o¶æ daæ, mo¿e daæ Chrystusa.

InfoBydgoszcz: Jak Ojciec wspomina te cztery dni w Bydgoszczy?
Jan Góra: Ja siê tutaj dobrze czujê. Rekolekcje prowadzi³em po raz czwarty. Ludzie obdarzyli mnie zaufaniem. Wielu z nich mnie rozpoznaje, a i ja rozpoznajê ich. Wobec tego to skraca dystans. Jak powiedzia³ ksi±dz pra³at - dajê siê naci±gn±æ na opowie¶ci spod serca, na moje wyznanie wiary. To jest najwiêkszym skarbem. Cz³owiekowi siê wydaje, ¿e jedzie dawaæ rekolekcje, g³osiæ s³owo, ale to, co otrzymuje, jest wiêksze, ni¿ to, co da³. My wszyscy wybieramy Chrystusa i jest nam ze sob± po drodze. ¯yj±c dla Chrystusa ¿yjemy dla siebie, a id±c za Nim idziemy za sob±. Id±c za Chrystusem zyskujemy siebie.

InfoBydgoszcz: Bóg zap³aæ.

Podczas wieczornego nabo¿eñstwa ojciec wyg³osi³ ostatni± naukê rekolekcyjn±. Po mszy wieczornej wierni podziêkowali mu za naukê. Otrzyma³ równie¿ obraz namalowany przez bydgoskiego malarza - Romana Puchowskiego, przedstawiaj±cy ¶w. Jacka.
Autor: Micha³ Zelek
Komentarze czytelników:
Autor: Maria Bandoch
Dodano : 2010-03-11 18:53:51
Czas rekolekcji jest dla mnie czasem takiej odnowy biologicznej dla duszy. I te z ojcem Góra zdecydowanie takie by³y. Cz³owiek czêsto idzie przez ¿ycie nie zastanawiaj±c siê nad sob±, swoim powo³aniem, nad tym po co i dla kogo ¿yjemy. Dziêki konferencjom ojca Góry na nowo u¶wiadomi³am sobie, ¿e ¿yjemy dla Boga i ¿e On nas kocha bezwarunkowo zawsze tak samo. Ojciec Góra uzmys³owi³ mi równie¿., ¿e we mnie jak i w ka¿dym chrze¶cijaninie jest ogromna si³a, a t± si³± jest nasza wiara. Jak ojciec Jan trafnie zauwa¿y³: My wiemy co¶, czego inni nie wiedz±. I w³asnie tê wiedzê mamy g³osiæ ¶wiatu, ale g³osiæ nie s³owami, ale czynem. mamy byæ dla innych; mamy przekazywaæ dalej mi³o¶æ, która jest w nas dzieki Mi³o¶ci Boga. Bo Chrze¶cijanin nie mo¿e staæ w miejscu i zastanawiaæ siê wci±¿ nad swoim ¿yciem. My mamy i¶æ ca³y czas naprzód, a gdy zobaczymy kogo¶ stoj±cego w miejscu lub cofaj±cego siê mamy pchn±æ go nasz± si³a, któr± otrzymali¶my od Boga. A dziêki temu wiara i mi³o¶æ bêdzie siê rozprzestrzeniaæ.
Czekamy na Twój komentarz do artyku³u.
Tre¶æ komentarza
Podpis